KSIĄŻKOWE ZDOBYCZE Z MALMÖ

Wiem, że są wśród Was osoby mieszkające w Szwecji i czytające po szwedzku, dla których moje wielkie zdobycze są codziennością. Wiem też, że kupowanie książek w języku, którego prawie się nie zna, może się wydawać bezsensowne. Wiem wreszcie, że z drugiej strony tylko Wy będziecie potrafili mnie zrozumieć 🙂

Zwiedzając nowe miasto, trudno powstrzymać się przed wejściem do księgarni, antykwariatów, a w przypadku szwedzkich miejscowości: „loppisów” z używanymi książkami. W zeszłym tygodniu w Malmö, Lund i Kopenhadze odwiedziłam klika takich miejsc, a z trzech z nich nie wyszłam z pustymi rękami. Dziś podzielę się rezultatami moich książkowych łowów.

książkowe zakupy w Malmksiążkowe zdobycze z Malmö

Henning Mankell „Italienska skor” („Włoskie buty”)
Jonas Gardell „En komikers uppväxt” („Dojrzewanie błazna”)
Camilla Läckberg „Isprinsessan” („Księżniczka z lodu”)

Książka Henninga Mankella „Włoskie buty” (i jej kontynuacja „Szwedzkie kalosze”) jest na mojej liście do przeczytania, odkąd polubiłam serię z komisarzem Wallanderem. Pobyt w Ystad jeszcze zwiększył chęć dalszego poznawania twórczości Mankella, nie tylko tej kryminalnej. „Włoskie buty” to historia emerytowanego lekarza, który spotyka dawną miłość. Opowieść o samotności, starości i rozliczeniu z przeszłością przyda się w sam raz na nadchodzącą wielkimi krokami jesień. Może uda mi się przeczytać tę książkę po polsku, zaglądając co jakiś czas do szwedzkiego oryginału? Zaczyna się obiecująco melancholijnie: Jag känner mig alltid ensammare när det är kallt… (Czuję się jeszcze bardziej samotny, kiedy jest zimno).

Henning Mankell - Italienska skor

„En komikers uppväxt” Jonasa Gardella kupiłam bez większego namysłu, bo kosztowała mnie tylko 2 korony (czyli niecałą złotówkę), podobnie jak „Isprinsessan”, pierwsza część serii kryminałów Camilli Läckberg. Obie te książki czytałam już w polskich wydaniach i obie stoją na mojej szwedzkiej półce – „Dojrzewanie błazna” i „Księżniczka z lodu”. Próbując czytać je w oryginale, zawsze będę mogła więc pomagać sobie gotowym tłumaczeniem. Oby tylko wystarczyło czasu i zapału. 😉

Za te trzy powieści zapłaciłam łącznie… 10 koron (czyli ok. 4,5 zł). Gdybym sama przeczytała to na jakimś blogu, pewnie bym nie uwierzyła, dlatego zainteresowanym chętnie pokażę paragon. 😉 Książki upolowałam w Loppis Lounge na Djäknegatan 4, do którego polecam zajrzeć, jeśli będziecie w Malmö. Na tym pchlim targu w formie zupełnie przyzwoitego sklepu znajdziecie również używane płyty, ubrania i najrozmaitsze bibeloty w bardzo atrakcyjnych cenach.

Loppis Lounge

 

Fredrik Backman „En man som heter Ove” („Mężczyzna imieniem Ove”)
Tove Jansson „Vinter i Mumindalen” („Zima Muminków”)

Kolejne dwie książki kupiłam w całkiem eleganckim butiku na Stora Kvarngatan 51a prowadzonym przez Skåne Stadsmission. Organizację, która łączy sprzedaż używanych rzeczy z działalnością dobroczynną, polecaliście mi na Facebooku i Instagramie, za co jestem Wam bardzo wdzięczna. Dzięki temu za parę koron zdobyłam bestseller Fredika Backmana, na podstawie którego nakręcono bardzo przyjemny i nominowany do Oscara film „Mężczyzna imieniem Ove” oraz skróconą i uproszczoną wersję „Zimy Muminków”. Szczególnie cieszy mnie ta ostatnia pozycja, bo istnieje szansa, że będę w stanie ją przeczytać już niedługo. Tegoroczną jesień zacznę od „Zimy…”. 🙂

Karl Ove Knausgård „Ut ur världen”

Na końcu pochwalę się największym (dosłownie i w przenośni) łupem: debiutancką powieścią jednego z moich ulubionych pisarzy. „Ut ur världen” Karla Ovego Knausgårda niestety nie ukazało się po polsku, dlatego tę zdobycz uważam za najcenniejszą i najbardziej domagającą się przeczytania, co będzie jednak zdecydowanie najtrudniejsze nie tylko ze względu na język, ale i gabaryty (szwedzkie wydanie ma 741 stron).

Tytuł można przetłumaczyć jako „Poza światem”. Pierwsza powieść Knausgårda z 1998 roku to historia młodego nauczyciela, Henrika Vankela, który pracuje na północy Norwegii i tam zakochuje się w swojej 13-letniej uczennicy, Miriam. Książka zapewniła Knausgårdowi status pisarza, o którym tak bardzo marzył i zapoczątkowała jego wielką karierę. Wokół nowej „Lolity”, jak okrzyknięto powieść w mediach, narosło też sporo kontrowersji, bo autor nawiązywał w niej do swoich osobistych doświadczeń, o których pisał też później w „Mojej walce”.  Knausgård w wieku 18 lat również wyjechał na północ Norwegii, uczył w szkole i był silnie zauroczony jedną z uczennic… ale, jak twierdzi, nie miał z nią romansu.

Karl Ove Knausgård - Ut ur världen

Książkę kupiłam na Södra Förstadgatan 40 (Triangeln) w czymś w rodzaju filii księgarni Bokhandeln i Ullared. Miejsce to porównałabym do naszych „tanich księgarni” czy „składów taniej książki”. Pośród półek pełnych nowych tomów: poradników, powieści, książek popularnonaukowych i dziecięcych umieszczone są tabliczki niosące wspaniałe wieści „wszystkie książki za 39 koron” i „kup 3 książki za 100 koron”. Na szczęście dla mojej walizki kupiłam tylko jedną i tuż potem z przyjemnością pożerałam ją (wzrokiem) wraz z pyszną kanelbulle.