Hjalmar Söderberg MŁODOŚĆ MARTINA BIRCKA, DOKTOR GLAS

Hjalmar Söderberg, Młodość Martina Bircka, przeł. Paweł Pollak, Jacek Santorski & Co, Warszawa 2005.
Hjalmar Söderberg, Doktor Glas, przeł. Ewa Gruszczyńska, Jacek Santorski & Co, Warszawa 2003.
Zenon Ciesielski, Historia literatury szwedzkiej. Zarys, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1990.

DEKADENCI W SZTOKHOLMIE

Dekadentyzm, który kojarzy się głównie z literaturą francuską, miał też swoich szwedzkich przedstawicieli. Czołowym pisarzem tego nurtu (zwanego też flanerskim od franc. flâneur – włóczęga, spacerowicz) był Hjalmar Söderberg. Autor urodzony w 1869 roku tworzył na przełomie XIX i XX wieku, który przyniósł światu rozwój cywilizacji, ale i kryzys wiary w dotychczasowe wartości. Jak ogólna atmosfera zamętu i niepewności, a także modna wówczas filozofia Sørena Kierkegaarda i echo francuskiego symbolizmu spod znaku Charlesa Baudelaire’a wpłynęły na twórczość dekadenta ze Sztokholmu?

Hjalmar Söderberg

CIERPIENIA MŁODEGO MARTINA

Druga powieść Hjalmara Söderberga (po debiutanckich „Zabłąkaniach”) wydana w 1901 roku jest uznawana za autobiograficzną i za najdojrzalsze dzieło autora. Mnie jednak wydaje się zaledwie udaną wprawką do kolejnej książki, która ukazała się cztery lata później.

„Młodość Martina Bircka” równie dobrze mogłaby nosić tytuł „Portret artysty z czasów młodości”, na który Joyce wpadł kilkanaście lat później. Martina poznajemy jako nieśmiałego chłopca, który nie potrafi cieszyć się beztroskim dzieciństwem. Czuje się wykluczony i samotny, mimo że wychowuje się w normalnej, szwedzkiej rodzinie. Później musi zmierzyć się z problemami, jakie niesie dorosłość, w którą wejście jest szczególnie bolesne dla takiego wrażliwca, jak on. Utrata wiary w Boga nie pomaga w odnalezieniu sensu i celu, których nieustannie wymaga od życia. Praca urzędnika oczywiście nie przynosi mu satysfakcji ani spełnienia. Znajduje je tylko w pisaniu do szuflady, a później także w miłości, która jednak nie okazuje się przecież różą bez kolców.

Czy „Młodość Martina Bircka” to coś więcej niż typowa bildungsroman spowita w dekadencką melancholię? Niełatwo bez pewnego dystansu czytać o bohaterze, którego ulubionym zajęciem jest bezcelowa włóczęga po ulicach Sztokholmu, wpatrywanie się w wieczorne niebo, popadanie w smutek i nieuzasadniony płacz. Z dzisiejszej perspektywy Martin wydaje się do bólu egzaltowany, jednak jego rozważaniom nad sensem życia trudno odmówić pewnego uroku, który rzadko spotyka się we współczesnych powieściach. Książka jest też kopalnią pięknych cytatów, bo już w tej powieści Söderberg pokazał, że jest bardzo dobrym stylistą.

Hjalmar Söderberg - Młodość Martina Bircka

 

 

 

Szukał w książkach i we własnych myślach tego, czego tak często szuka się w młodości, by na starość zapomnieć, że kiedykolwiek łamało się nad tym głowę: życiowej wiary, gwiazdy przewodniej, ładu w świecie, sensu i celu.

 

 

 

SZKLANY CZŁOWIEK

Fabuła kolejnej powieści Söderberga jest zdecydowanie bogatsza i bardziej atrakcyjna dla czytelnika. Akcja skupia się wokół nieszczęśliwej miłości tytułowego bohatera do żony pastora. Doktor Glas uchodzi za solidnego lekarza, ale wewnątrz jest kruchy jak szkło: samotny, pozbawiony poczucia sensu życia, zatroskany fundamentalnymi kwestiami ludzkiego istnienia, którymi inni na co dzień nie zawracają sobie głowy. Pierwszoosobowa narracja zapewnia wgląd w jego najintymniejsze myśli, które są dużo bardziej skomplikowane niż młodzieńcze rozterki Martina Bircka. W powieści występuje też większa ilość bohaterów, a gratką dla czytelników Söderberga jest fakt, że w „Doktorze Glasie” pojawia się też sam Martin.

Książka nie jest kontynuacją poprzedniej powieści, ale nawiązuje do wielu jej cech: podobny jest bohater, problematyka i styl. Mam wrażenie, że w „Doktorze Glasie” autor udoskonalił wszystkie te elementy. Znakomity jest zwłaszcza styl powieści, który nie zgubił się w świetnym tłumaczeniu. „Doktora Glasa” czyta się z prawdziwą przyjemnością, której dostarcza emocjonująca akcja (czy bohater zdecyduje się popełnić morderstwo?) i głęboka refleksja (czy zbrodnia w imię miłości jest moralna?). Powieść stanowi odważną jak na tamte czasy wypowiedź autora na tematy związane z seksem, religią i etyką lekarską. Psychologia głównego bohatera jest zaś nakreślona w taki sposób, że wydaje się on nam pełnokrwistą postacią – złożoną, pełną sprzeczności, ale bardzo wiarygodną i przejmującą. Może właśnie taki byłby Raskolnikow, gdyby urodził się w Szwecji?

Hjalmar Söderberg - Doktor Glas

 

 

 

Przeżywam szare dni i czarne chwile. Nie jestem szczęśliwy, a mimo to nie znam nikogo, z kim chciałbym się zamienić. (…) Nie, nie chcę być nikim innym.

 

 

 

 

 

Sam Martin Birck pewnie nie przekonałby mnie do twórczości Hjalmara Söderberga. Dwie książki szwedzkiego autora przeczytane jedna po drugiej zrobiły to jednak z nawiązką. „Doktor Glas” to niezbyt obszerna, ale wielka powieść, którą poznaje się po uniwersalności. W polskim przekładzie dostępne są jeszcze cztery książki Söderberga: „Zabłąkania”, „Opowiastki”, „Niebłahe igraszki” i „Jezus Barabasz”. Trudno uwierzyć, że utwory tak znakomitego autora ukazały się w niszowych wydawnictwach, a ich tytuły niestety niewiele mi mówią. Mam nadzieję, że to ostatnie wkrótce się zmieni.