GÖSTA BERLING Selma Lagerlöf

Selma Lagerlöf, Gösta Berling, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1987.

SZWEDZKI PAN TADEUSZ?

O Selmie Lagerlöf słyszałam już dawno, bo w końcu to szwedzka noblistka. Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury otrzymała w 1909 roku i była pierwszą nagrodzoną kobietą. Pamiętam też z dzieciństwa, niestety jak przez mgłę, książkę „Cudowna podróż” i znam jej piękne, ilustrowane wydania. Skąd jednak wziął się u mnie „Gösta Berling”?

Selma Lagerlöf - Gösta Berling

Oczywiście z mojej prywatnej Biblii, czyli z „Historii literatury szwedzkiej” Zenona Ciesielskiego. Autor umieszcza Selmę Lagerlöf wśród pisarzy nurtu neoromantyzmu. Jego zamiłowanie do odniesień do klasyków literatury polskiej zaowocowało natomiast dwoma ciekawymi porównaniami. Jedno przytacza za ówczesnym autorytetem w zakresie krytyki literackiej, Georgiem Brandesem. Ten widzi podobieństwo „Gösty Berlinga” i… „Pamiątek Pana Seweryna Soplicy” Henryka Rzewuskiego w obrazowaniu codziennego życia tamtej epoki. Sam Zenon Ciesielski podaje zaś paralelę do… „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza w ukazywaniu obyczajów dawnych dworów szlacheckich.

Przyznaję, że to porównanie jest dla mnie na tyle intrygujące, że na pewno sięgnę po powieść „Gösta Berling”. Co jeszcze mnie w niej czeka oprócz wspomnianego dworu z jego domową atmosferą, kultem romantyzmu i światem legend, baśni i sag? Podobno elementy realizmu magicznego. Życie dworku w prowincji Värmland w połączeniu z magią? To musi być prawdziwa bomba! A może mieliście z nią już do czynienia? Jak przeżyliście to spotkanie? 🙂