Gellert Tamas MĘŻCZYZNA Z LASEREM

Gellert Tamas, Mężczyzna z laserem. Historia szwedzkiej nienawiści, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2013.

MASKA NORMALNOŚCI

Chociaż od lat śledzę wszystko, co wydaje Wydawnictwo Czarne, zwłaszcza w serii „Reportaż” i zwracam uwagę na nowości książkowe związane ze Szwecją, niestety zdarzyło mi się przegapić znakomitą pozycję. W 2013 roku, kiedy ukazał się „Mężczyzna z laserem” Gellerta Tamasa, nie byłam jeszcze aż taką szwedofilką jak teraz, co nie umniejsza jednak mojego grzechu przeoczenia.

Gellert Tamas MĘŻCZYZNA Z LASEREM

„Mężczyzna z laserem” to reportaż dokumentujący wydarzenia paraliżujące mieszkańców Sztokholmu i okolic w 1991 i 1992 roku. Doszło wtedy do jedenastu ataków na imigrantów z rąk napastnika uzbrojonego w karabin z laserowym celownikiem lub rewolwer. Tytułowym antybohaterem książki okazuje się John Ausonius, którego poznajemy jako wyśmiewanego przez rówieśników chłopca, agresywnego kierowcę taksówki, sprytnego złodzieja napadającego na banki, aż w końcu seryjnego zabójcę. Szwedzki dziennikarz sprawnie mieszając gatunki, przedstawia kulisy policyjnego dochodzenia, życiorys mordercy, a także szwedzkie społeczeństwo, dostarczając niezwykle pasjonującej lektury jaką jest “Mężczyzna z laserem”.

Kluczowy jest podtytuł książki – „Historia szwedzkiej nienawiści”. Autor starannie kreśli tło polityczne i społeczne Szwecji początku lat 90., każąc zastanowić się nad tym, jaki wpływ na Ausoniusa miał ówczesny kryzys ekonomiczny i nacjonalistyczne nastroje. W państwie uważanym za symbol dobrobytu coraz częściej dochodziło wtedy do przemocy na tle rasowym, napadano na ośrodki dla uchodźców, podpalano sklepy prowadzone przez imigrantów. Skrajnie prawicowa partia Nowa Demokracja stała się na tyle popularna, że zdobyła reprezentację w szwedzkim parlamencie. Tamas wspomina też o czasach dużo wcześniejszych. Próbuje dotrzeć do korzeni szwedzkiej nienawiści do obcokrajowców i wszystkich, którzy mogą zagrażać „czystości” ich narodu. Cofa się aż do początków XX wieku, by napomknąć o Szwedzkim Towarzystwie Higieny Rasowej, później o polityce imigracyjnej lat 20. kształtowanej pod wpływem teorii biologii ras, a także o ustawie z 1934 roku dopuszczającej przymusowe sterylizacje.

Jego książka jest jednocześnie biografią i studium psychologicznym o człowieku głęboko nieszczęśliwym, zakompleksionym i samotnym. John Ausonius (urodzony jako Wolfgang Zaugg) cierpiał z powodu niemiecko-szwajcarskiego pochodzenia i południowego typu urody. Izolował się od otoczenia i przejawiał silne skłonności do agresji. Z uporem maniaka próbował rozjaśniać czarne włosy, by wyglądać jak stereotypowy Szwed, stając się obiektem kpin sztokholmskich fryzjerów, którzy byli w stanie uzyskać jedynie kolor… marchewkowy. Co jednak spowodowało, że Ausonius postanowił strzelać do imigrantów? Chora chęć zemsty za własne życiowe niepowodzenia? Próbując odpowiedzieć na te i inne pytania, autor dzieli się też wiedzą z zakresu kryminologii. W tej niezwykle różnorodnej książce wyjątkowo ciekawy jest podrozdział poświęcony historii badań nad seryjnymi mordercami.

„Mężczyzna z laserem” to pozycja tak wielowymiarowa, że zaciekawi nie tylko osoby zainteresowane krajem po drugiej stronie Bałtyku. Gellert Tamas stworzył doskonały reportaż, który rzetelnie dokumentuje tragiczne wydarzenia, dostarcza wiele informacji o najnowszej historii Szwecji, a nie jest przy tym przeładowany faktami. Książka momentami wciąga jak dobry kryminał. I chociaż traktuje o wydarzeniach sprzed 25-26 lat, pozostaje niesamowicie aktualna w świetle obecnego kryzysu migracyjnego w Europie i wzrostu skrajnie prawicowych nastrojów…