ostatnie posty

Literatura szwedzka w liczbach #Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich cz. II

Literatura szwedzka w liczbach #Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich cz. II

Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich jest tak bogata i różnorodna, że można ją rozkładać na czynniki pierwsze chyba w nieskończoność! Spokojnie, Was czeka jeszcze tylko kilka części tego procesu 😉 Dziś kolejna z nich: po literaturze szwedzkiej w datach pora na jej liczbową odsłonę.   źródło: […]

Literatura szwedzka w datach #Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich cz. I

Literatura szwedzka w datach #Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich cz. I

Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich znów na ustach miłośników literatury szwedzkiej, norweskiej, duńskiej, fińskiej i islandzkiej! Waszej uwadze z pewnością nie umknęła październikowa nowość – „Niewidzialni” Roya Jacobsena. Tak, tak, Wydawnictwo Poznańskie wznawia kultową serię wydawniczą, której przybywało na półkach Polaków w latach 1956-1990. To dobry […]

Maciej Zaremba Bielawski „Higieniści”

Maciej Zaremba Bielawski „Higieniści”

62 288. Według oficjalnej statystyki to liczba osób, które w latach 1935-1975 poddano w Szwecji przymusowej sterylizacji. To mniej więcej tyle, ile mieszkańców liczy sobie Przemyśl, Stalowa Wola czy Żory. Jakby na przestrzeni 40 lat możliwości płodzenia dzieci pozbawiono całe miasto.   źródło: szwedzkapolka REPORTAŻ, KTÓRY […]

Festiwal Conrada i Targi Książki w Krakowie

Festiwal Conrada i Targi Książki w Krakowie

Z Festiwalu Conrada i 22. Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie wróciłam… z tylko jedną i w dodatku nieszwedzką książką. Ważniejsze od autografów były spotkania i rozmowy z niesamowitymi pisarzami, reportażystami i osobami piszącymi o Szwecji i o książkach. Próbując przetrawić ten ogrom wrażeń, pokuszę się […]

Niklas Orrenius „STRZAŁY W KOPENHADZE”

Niklas Orrenius „STRZAŁY W KOPENHADZE”

ODA DO WOLNOŚCI Wolność słowa jest dla nas jak powietrze. Żyjąc w demokratycznej Europie, przyzwyczailiśmy się do tej wartości, która gwarantuje swobodę ekspresji i brak cenzury. W dobie rosnących w siłę nacjonalizmów i globalnych zagrożeń jej status przestaje być jednak oczywisty. Czym zatem jest wolność […]

LATO Z KRYMINAŁEM – podsumowanie

LATO Z KRYMINAŁEM – podsumowanie

Upalne miesiące skutecznie kusiły mnie sięgnięciem po „coś lekkiego”. Niektóre szwedzkie kryminały potrafią dostarczyć mi takiej rozrywki, a wiele z nich pozwala odkryć nowe albo przypomnieć sobie znane już miejsca na mapie Szwecji. Lipiec, sierpień i połowa września przerodziły się w tzw. „lato z kryminałem”, […]


książka na zimę

Agneta Pleijel „ZIMA W SZTOKHOLMIE”

Agneta Pleijel „ZIMA W SZTOKHOLMIE”

SZTUKA ZWIERZANIA

Choć „Zima w Sztokholmie” ukazała się w polskim przekładzie 15 lat temu, dotarłam do niej po śladach dużo późniejszej „Wróżby”, powieści wydanej u nas w zeszłym roku. Książki Agnety Pleijel łączy niepodrabialny styl: krótkie zdania gęste od znaczeń, częste zmiany planów czasowych, ekstremalna szczerość i wrażliwość na wszystko co, co dzieje się pomiędzy ludźmi. Proza Szwedki po raz drugi nie mogła mnie zatem zawieść.

 

Agneta Pleijel - Zima w Sztokholmie

 

„Zima w Sztokholmie” to już nie wspomnienia dziewczynki, ale dojrzałej kobiety z bagażem życiowych doświadczeń. Opowiada o swoim nieudanym małżeństwie i o relacji z innym mężczyzną, który właśnie odezwał się po jedenastu latach od wspólnie spędzonej nocy. Bohaterka wytrwale analizuje dziwne, niepokojące sny. Zwierza się z tęsknoty za posiadaniem dzieci. Często wraca też do wspomnień z własnego dzieciństwa. O relacjach z rodzicami i ich trudnym małżeństwie potrafi równie przejmująco opowiadać z perspektywy osamotnionego dziecka, jak i zranionej, ale potrafiącej wybaczać kobiety. W tle wojna na Bałkanach, bieda w Afryce, lektury Nietzschego, Rimbauda, Dostojewskiego… i cała reszta zaplecza intelektualnego bohaterki żywo zainteresowanej literaturą, sztuką i problemami społecznymi.

 

Twórczość Agnety Pleijel to proza niemal poetycka. Autorka zapewne częściowo odtwarza własne wspomnienia, ale w książce kreuje oryginalny świat, w którym na sąsiadujących ze sobą linijkach tekstu spotykają się różne etapy życia bohaterki. Styl jej pisania jest niebywale zmysłowy, mocno działający na wyobraźnię, choć na początku trochę trudno się w nim odnaleźć. Największą siłą „Zimy w Sztokholmie” jest język: ostry i dosadny, a zarazem pełen metafor. Niejedno zdanie graniczy z aforyzmem. Tę niewielką książkę można przeczytać bardzo szybko, ale i szybko o niej zapomnieć, warto natomiast zatrzymać się na tych pięknych i mądrych fragmentach.

 

Spotkałam się z opiniami, że przez krótkie, urywane zdania „Zima w Sztokholmie” jest po skandynawsku chłodna i surowa. Dla mnie to książka duszna, gęsta i lepka jak upalna, czerwcowa noc. Jej fragmentaryczność przywodzi na myśl pisanie w gorączce, a dobór środków wyrazu wydaje się spontaniczny, a nie zaplanowany z chirurgiczną precyzją. Jeśli w powieści jest jakiś skandynawski spokój i cisza, to tylko ta przed burzą. W życiu wewnętrznym bohaterki tyle się dzieje, że wszystko to, co w niej wzbiera i buzuje, w końcu musi wybuchnąć. Książka Agnety Pleijel powinna zachwycić wszystkich spragnionych świeżej, intensywnej i głębokiej prozy.

 

Agneta Pleijel, Zima w Sztokholmie, przeł. Grażyna Wąsowicz-Ludvigsson, Świat Literacki, Izabelin 2002.