__gaTracker('send','pageview');

Krystyna Naszkowska WYGNANI DO RAJU. SZWEDZKI AZYL

Krystyna Naszkowska, Wygnani do raju. Szwedzki azyl, Wydawnictwo Agora, Warszawa 2017.

TRUDNE RAJE

Czy emigracja jest doświadczeniem, które każdy przeżywa tak samo? „Wygnani do raju. Szwedzki azyl” Krystyny Naszkowskiej to zbiór dziesięciu wywiadów przeprowadzonych z Polakami żydowskiego pochodzenia, którzy po 1968 roku musieli opuścić kraj z powodu antysemickich postaw władzy. Czy Szwecja okazała się dla nich ziemią obiecaną?

Krystyna Naszkowska

Wśród rozmówców Krystyny Naszkowskiej znaleźli się m.in. Dorota Bromberg, wydawczyni literatury pięknej, Karol Żyto, wybitny ortopeda, Maciej Zaremba Bielawski, dziennikarz i reporter, Jerzy Sarnecki, profesor kryminologii, Aleksander Wołodarski, architekt i twórca sztokholmskich osiedli. Bohaterowie książki tworzą galerię wyjątkowych osobowości: to ludzie inteligentni, kreatywni i odważni, osoby realizujące własne pasje i specjaliści w swoich dziedzinach. Choć kraj po drugiej stronie Bałtyku zaoferował im szansę życia w nowoczesnym, otwartym, zamożnym społeczeństwie oraz możliwość zdobycia wykształcenia, pracy i rozwijania swoich talentów, dla wielu z nich cena sukcesu okazała się wysoka. Czy marcowym emigrantom udało się znaleźć w Szwecji nie tylko azyl polityczny, ale także drugi dom?

Polsko-żydowską emigrację z 1968 i 1969 roku ocenia się jako udaną ze względu na to, że do Szwecji przyjeżdżali wtedy w większości ludzie młodzi, otwarci na zmiany, wykształceni lub gotowi podjąć naukę. Państwo oferowało im kursy językowe i ułatwiało znalezienie pracy. Rozmówcy Krystyny Naszkowskiej potrafili odnaleźć się w nowej sytuacji i osiągnąć w życiu to, na co w Polsce nie mieliby szansy. Jako ludzie dojrzali czują się spełnieni zawodowo i z pasją opowiadają o swoich karierach oraz o przychylności Szwecji wobec nowych inicjatyw, zakładania przedsiębiorstw, rozwijania się na różnych polach i na różnych etapach życia.

Nie zapominają jednak o drugiej stronie medalu. Dla wielu z nich Szwecja okazała się trudnym rajem. W wypowiedziach bohaterów powtarza się problem poczucia obcości, braku przyjaciół z dzieciństwa i niemożności zadomowienia się w żadnym języku. Niektórzy czują się odarci z ważnej części własnej tożsamości. Inni wspominają o szwedzkich uprzedzeniach wobec cudzoziemców. Podkreślają też głębokie różnice kulturowe między Polakami a Szwedami, których postrzegają jako biernych, zamkniętych, do przesady poprawnych politycznie, podporządkowanych regułom i skupionych na tym, jak dobrze wypaść w oczach innych. Na ocenę życia w Szwecji wpływają też ambiwalentne odczucia bohaterów wobec Polski, w których miesza się tęsknota za krajem lat dziecinnych, nienawiść za wszystkie doznane przykrości, wyrzuty sumienia z powodu opuszczenia przyjaciół w trudnej sytuacji.

Krystyna Naszkowska perfekcyjnie opanowała sztukę konwersacji, która dotyka tego, co w życiu najważniejsze. Bohaterowie są wobec niej niezwykle otwarci i szczerzy, dlatego książkę czyta się tak dobrze. „Wygnani do raju. Szwedzki azyl” to lektura dostarczająca wielu emocji. Współczucie i złość po wspomnieniach antysemickiej nagonki w Polsce szybko ustępują miejsca uznaniu, gdy mowa o szwedzkim systemie wspierania imigrantów. Pojawiające się nawiązania do aktualnej sytuacji migracyjnej w Szwecji potrafią bardzo zaciekawić. Przede wszystkim jednak książka Naszkowskiej jest niezwykle inspirującą i wzruszającą lekturą. Historie emigrantów, choć bardzo się od siebie różnią, wszystkie pokazują, że nie bez trudu, ale dzięki wytrwałości, konsekwencji i odwadze, można znaleźć się w swoim własnym raju.